Kierownik wysłał mnie po maszynową folię

Jestem pracownikiem magazynu od niedawna i jeszcze w sumie się uczę. Często brałem udział przy wysyłkach towarów i wiem jak przebiega cały proces pakowania. Ostatnio mieliśmy strasznie dużo pracy i ledwo wyrobiliśmy wszystkie normy, ale się udało.

Kupiłem dla kierownika folię stretch, o którą prosił

folia stretch maszynowaPrawie pod koniec dnia jak już pakowaliśmy w sumie ostatnie wysyłki to kierownik powiedział, że skończyła się folia stretch maszynowa, bez której nie możemy dalej pakować. Wiedziałem, że jest to dość poważny problem i zapytałem kierownika czy coś da się zrobić. Wysyłka jest bardzo ważna i musi dzisiaj opuścić nasz magazyn. Kurier będzie za dwie godziny i musi zabrać całość. Kierownik powiedział, że mogę pojechać do hurtowni, gdzie dostępna jest folia stretch maszynowa i kupić kilka rolek. Od razu się zgodziłem. Dostałem pieniądze i ruszyłem do miasta. Na szczęście posiadam własny samochód i dzięki temu sprawnie wszystko załatwię. Kierownik dał mi jasne instrukcje jaką dokładnie folię powinienem kupić i takiej właśnie szukałem. W hurtowni było sporo takiej folii a czasu nie było na poszukiwania. Od razu poprosiłem sprzedawcę, by wskazał mi tę konkretną, której szukam. Zapłaciłem za wszystko i wróciłem do firmy. Pomogłem chłopakom przy pakowaniu i dzięki temu wyrobiliśmy się ze wszystkim na czas. Kierownik był mi bardzo wdzięczny za to, że pojechałem do hurtowni po tę folię, ponieważ dzięki mnie udało się wszystko wysłać na czas. To była dla mnie miła pochwała i się cieszyłem z niej.

Teraz to pilnujemy, żeby na magazynie był zapas folii stretch i taka sytuacja nie powtórzy się na pewno. Zamówienia składam osobiście i nad wszystkim mam pełną kontrolę. Obowiązki wykonuję doskonale i dzięki temu dostałem umowę na czas nieokreślony.