Klient zamawia granitowy nagrobek

Mój ojciec prowadzi zakład kamieniarski. Czasami u niego pracuję i sobie dorabiam. Głównie na wakacje, bo lubię wyjeżdżać w jakieś ciekawe miejsca. W tym roku też będę dla niego pracował. Mam już na prawdę spore doświadczenie w tej branży.

Sprowadziłem granit i wykonałem dla klienta zamówiony nagrobek

granitowe nagrobki w mazowieckimOjciec chętnie mnie przyjął do pracy, bo mieli sporo zamówień. Pierwszego dnia siedziałem w biurze jak przyszedł pierwszy klient. Interesowały go granitowe nagrobki w mazowieckim i chciał, żebyśmy taki dla niego wykonali. Zapisałem wszystko co potrzebne i sprawdziłem model w katalogu. Nie mieliśmy tego konkretnego granitu i poszedłem zapytać ojca co mam w tej sytuacji zrobić. Ojciec wyjaśnił, że w notesie, który jest w szufladzie jest zapisany numer do producenta i mam się z nim skontaktować, żeby zamówić ten konkretny materiał. Tak zrobiłem i poszło mi całkiem sprawnie. Po dwóch dniach granit dojechał i mogłem zabrać się do pracy. Samodzielnie potrafię pracować, ponieważ ojciec wszystkiego mnie nauczył. Chciałem wypaść jak najlepiej, ponieważ ojciec mi powiedział, że jak sobie poradzę to dużo więcej mi zapłaci za pracę a mi zależało na pieniądzach. Wykonałem wszystko jak należy i poprosiłem ojca, żeby sprawdził wszystko zanim zadzwonię do klienta. Bardzo długo sprawdzał nagrobek, ale nie miał żadnych zastrzeżeń. Powiedział, że wykonałem kawał dobrej roboty i jest ze mnie dumny. Pewnie w przyszłości to ja przejmę ten zakład dlatego tata tak mnie wszystkiego uczy cały czas. Cieszy mnie to.

Po wakacjach zatrudniłem się u ojca już na stałe. Dobrze zarabiam a rodzaj pracy mi odpowiada. Pracuję na tych samych zasadach co wszyscy i nie mam żadnej taryfy ulgowej. Z ludźmi świetnie się dogaduję. Tata jest ze mnie także zadowolony.