O pakowarkach próżniowych wiem już teraz więcej

Życie w zgodzie z naturą jest w tej chwili bardzo modne, ale co to tak naprawdę znaczy? Tak się zastanawiałam ostatnio czy ja w zgodzie z naturą żyję i co mogę więcej od siebie dać. Przyjrzałam się jak wygląda mój dzień i efekt był zaskakujący.

Dzięki pakowarce próżniowej kupuję jedzenie jakie chcę

pakowarki próżnioweWłaściwie nie miałam sobie wiele do zarzucenia oprócz tego, że marnuję bardzo duże ilości jedzenia. Jedyne co nie psuje się w mojej lodówce to rzeczy zapakowane próżniowo. Jadłam rano kanapkę w pracy, nie dojadłam – dokończyły ptaszki. Później pół batonika, wyrzucona wędlina, która nie była już świeża. Zmarnowane warzywa i ciasto, które nie doczekało się konsumpcji. Pomyślałam, że będę od tej pory kupować tylko rzeczy próżniowo pakowane, ale za chwilę pomyślałam, że mogę sama mieć pakowarkę próżniową. Możliwe, że będę musiała na początku zainwestować, ale będę mogła pakować i kupować zdecydowanie więcej niż jest już popakowane w sklepach. Bo jeśli widziałam próżniowo pakowane wędliny i sery, tak nie widziałam, mojego ulubionego sernika i ulubionej ryby. Zaczęłam przeglądać w Internecie różne pakowarki próżniowe. Wiedziałam, że po pewnym czasie zakup mi się zwróci. Pakowarka próżniowa stanowiła remedium na obsychanie wszystkiego co miałam w lodówce, zabezpieczała moje jedzenie przed bakteriami, dodatkowo mogłam kupować coś z czego wcześniej rezygnowałam, bo było za duże i nie chciałam marnować resztek. Oczywiście mogłam mrozić, ale chleb z zamrażarki, owoce czy ciasto to nie jest coś co bardzo lubię. Pakowanie próżniowe stało się bardzo przyjemną alternatywą.

Po pewnym czasie stałam się bardziej świadoma siebie i swojego odżywiania. Eksperyment, który przeprowadziłam pozwolił mi zwrócić uwagę na wiele kwestii, których wcześniej w ogóle nie zauważałam. Teraz znam siebie lepiej!